z dokonań mojej komórki




z ostatniego miesiąca.

czasami sobie myślę, że mam szczęście. tak jak dziś, kiedy z samego rana dowiedziałam się, że widmo egzaminu z filozofii nagle zniknęło jakby nigdy nic. jestem teraz szczęśliwym człowiekiem, który po raz pierwszy (odkąd zaczął studiować) nie ma sesji. tak, zdecydowanie jestem szczęśliwym człowiekiem. będę się teraz bezczelnie obijać przez następne trzy tygodnie, tak jak to robiłam przez trzy minione. odrobię pańszczyznę praktyk i będę robić nic. taki właśnie jest słodki plan na najbliższy czas wolny.

[the knife - lasagna]


3 komentarze/y
Kategoria: resztki, zamość, miasto, lublin, inglisz, komórkowo, człowiek Tagi: , , , , , , , , , , ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop