spotkanie po wakacjach


paula

pozwoliłam sobie obrobić dwa zdjęcia z ostatniego spotkania z Pauliną. na razie tylko dwa, bo jeszcze mam sporo Agaty do obróbki, nie nadążam ze wszystkim. poza tym jutro wielkie pakowanie i w niedzielę już do Lublina, sprzątać zakurzone po trzech miesiącach mieszkanie, zadomowić się. życie mnie nauczyło, że powinnam brać mniej bagażu, więc w tym roku rozsądnie (w poprzednim ledwo zmieściłam się do samochodu z tymi wszystkimi torbami). jest też oczywiście minus całego tego wyjazdu - brak internetu. znów będę się tu pojawiać sporadycznie.

a tutaj… cóż… mój zielony smok. kilka lat marzyłam i wreszcie marzenie zrealizowałam ;)

zielony smok


5 komentarze/y
Kategoria: tekst, fashion, lublin, inglisz, człowiek, cyfrowo Tagi: , ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




inne brzmienia


ten wpis musiał się tu znaleźć, akurat wypadło na dzisiejszy wieczór. otóż mam kilka njusów do zakomunikowania i dlatego właśnie dziś nie będzie zdjęć.

po pierwsze, od niedawna można mnie znaleźć na Facebooku pod adresem facebook.com/olamiazga. jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam. mam też już własne konto na maxmodels.pl (nie jako modelka, bez obaw^^), więc może niedługo coś ruszy w kwestii zdjęć na blogu. mam nadzieję.

po drugie: Inne Brzmienia. od festiwalu minęło już sporo czasu, ale zupełnie zapomniałam o nim napisać. zaliczyliśmy z Dawidem koncerty Gaby Kulki (moim zdaniem o wiele lepiej wypada na żywo), Peyoti for President (było energicznie), The Ark (magia, a Ukrainka na wokalu była szalona!), Tinariwen (bez emocji, nie podobało mi się) i Marysi Peszek (czarodziejka po prostu). poniżej kilka krótkich filmików nakręconych na koncertach przez Dawida, jeśli ktoś miałby ochotę na więcej to tutaj jest kanał lubelskiego festiwalu na yt.

zdjęć z koncertów nie posiadam - lubię posłuchać muzyki na żywo w spokoju, bez aparatu :)


skomentuj »
Kategoria: wydarzenia, tekst, resztki, lublin Tagi:

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




asia V


asia

jeszcze jedno zdjęcie Asi wygrzebałam z mroków dość obszernego folderu z tamtego dnia. mam wrażenie, że kontrasty za mocne, jednak trochę przesadziłam.

jestem już po egzaminie, za tydzień wyniki, więc na razie ani się nie cieszę ani nie płaczę, zobaczymy jak to wyjdzie - na razie tydzień błogich wakacji w niewiedzy. powoli szykuję się do wyprowadzki z Lublina. poza tym użeram się z facebookiem - ile razy próbuję dodać zdjęcie do albumu, tyle razy cała przeglądarka się zawiesza. i nie ważne czy jest to firefox, internet explorer czy safari, sytuacja wygląda identycznie w każdym przypadku. nie wiem co się może dziać. jestem zdezorientowana.

[royksopp - the girl and the robot]

kupiłam wczoraj w antykwariacie Śnieg Orhana Pamuka, biografię Diane Arbus i Rok 1984 George’a Orwella. będzie co czytać przez pierwsze tygodnie.


2 komentarze/y
Kategoria: tekst, lublin, człowiek, cyfrowo Tagi: ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




lomo cybersampler


jakiś czas temu przypadkowo natknęłam się na cybersamplera w jednym z lubelskich outletów z angielskimi ciuchami. stał sobie jakby nigdy nic pomiędzy kosmetyczkami, okularami słonecznymi i różnego rodzaju drobną biżuterią. pani za ladą nie bardzo wiedziała do czego ten mały potwór służy, toteż wyceniła go na… 10 złotych :) moje szczęście. właśnie wywołałam pierwszą rolkę, taką próbną (tradycyjnie zakupioną w rossmannie). jak widać wszystko działa bez zarzutu! bosko. już mi się ustawia kolejka osób, które chcą go pożyczyć ;)









niedawno skończyły się juwenalia w Lublinie. w natłoku zajęć zdążyłam obskoczyć koncert Myslovitz, Kultu i East West Rockers, a czego ten ostatni podobał mi się najbardziej. Myslovitz jakoś mnie nie zachwycili w tym roku. pamiętam koncert juwenaliowy sprzed dwóch lat - to było dopiero coś! a ten był bardzo podobny do tego, na którym kiedyś byłam w Warszawie - nijaki. i atmosfera była beznadziejna. co innego EWR, na których wreszcie się doczekałam. sytuacja wygląda mniej więcej tak: od kilku lat usilnie próbuję się znaleźć na ich koncercie, ale widocznie świat jest przeciwko mnie, bo raz nie mogłam, w Wawie się spóźniłam, kolejnym razem nie było mnie w Lublinie kiedy miał przyjechać Luta, a ostatnio nawet, na Crocodile Reggae Festiwalu, akurat przed samym koncertem EWR rozpętała się nawałnica i zwiało całą scenę. cóż. ale dałam radę w tym roku. i było świetnie. kawał dobrego widowiska.


skomentuj »
Kategoria: lublin, tekst, lomografia, inglisz, człowiek, analogowo Tagi: , , , , , , , , , ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




huśtawka


huśtawkę wrzucam, bo zalega mi na dysku już jakieś pięć miesięcy i stwierdziłam, że właśnie dziś nadeszła jej kolej na znalezienie się na blogu. nowych zdjęć nadal nie ma. aparat w lublinie. ja u siebie w domu.

znudziły mi się już praktyki. pierwszy tydzień był jakiś taki fajniejszy, bardziej zabiegany, obserwacja lekcji już mnie tak nie bawi, może dlatego że siedzę tam cichutko z tyłu klasy i słucham co dzieciaki wygadują zamiast cokolwiek robić. dawno już doszłam do wniosku, że od bezczynności wolę wszystko inne.

założyłam sobie konto na allegro i wieczorami dokarmiam swój zakupoholizm. za kilka dni poczta polska powinna dostarczyć mi moje nowe dziecko, przeogromną kwiecistą torbę z primarka. dokupiłam sobie do niej za grosze sukienkę w identyczne wzory i będę teraz szerzyć szeroko pojęty oczopląs.

poza tym ta pogoda mnie kiedyś zabije, jeśli nie zrobi się cieplej. umrę z braku słońca, z braku ciepła i od nadmiaru śniegu. byle do marca. w tefałen meteo coś tam przebąkują o trzynastu stopniach ciepła w dzień. czekam na te stopnie jak na zbawienie.

[the ecstasy of saint theresa - for that moment]


2 komentarze/y
Kategoria: tekst, lublin, cyfrowo Tagi: , ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop