jedzonko


bo wokół niego ostatnio kręci się mój świat ;) tu piwko z Dawidem, zapiekanka i obiad na Wschodniej, naleśniki mamy i dzisiejsza wizyta w makdonaldzie.

mniam


3 komentarze/y
Kategoria: zamość, resztki, lublin, komórkowo Tagi:

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




z ostatnich tygodni


tel
tel
tel
tel

sesja za mną. na całe szczęście! na zdjęciach mój nowy nikon f55 (kupiony za grosze na allegro) i trochę filmów, które zamierzam nim zrobić. zobaczymy jakie będą efekty.


8 komentarze/y
Kategoria: resztki, lublin, komórkowo, inglisz, człowiek Tagi: , ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




przydługi wpis telefoniczny


zmajstrowany podczas jedzenia mandarynki, w oczekiwaniu na herbatę.

tel
tel
tel


1 komentarz
Kategoria: resztki, zamość, lublin, komórkowo, człowiek, cyfrowo Tagi: , , , ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




daily


ak
lg

kilka pstryków. telefonu i z telefonu. a dziś zakupy z A i K :) kupiłam pierwszą od pięciu lat czapkę! w końcu jest -16.


3 komentarze/y
Kategoria: resztki, lublin, komórkowo, człowiek, cyfrowo Tagi: , , ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




from the sky all looks fine


jestem w połowie pierwszego tygodnia praktyk. całe dnie spędzam w szkole, wyrobiłam już prawie minimalną liczbę godzin tej mojej ‘pańszczyzny’, po powrocie ze szkoły nurkuję w papierzyska i notatki i piszę sprawozdanie z praktyki asystenckiej. poza tym ten tydzień mam taki raczej zabiegany. tonę sobie w dokumentacji szkoły, biegam za określonymi osobami będącymi w stanie udzielić mi określonych informacji i ogólnie zajmuję się szeroko pojętym ‘poznawaniem placówki’ :) i prowadziłam już nawet swoją pierwszą w życiu lekcję angielskiego w szóstej klasie podstawówki, chociaż na trzecim roku praktyka obejmuje tylko obserwację klasy podczas kiedy inny nauczyciel zajmuje się wbijaniem dzieciakom wiedzy do głowy. po prostu jedna pani się nie pojawiła i nie mieli nikogo, kogo można by wcisnąć na zastępstwo. ale przeżyłam. ogólnie nie było tak źle - materiał śmiesznie banalny, dzieci nawet aktywne (niestety tylko męska część grupy, co - szczerze mówiąc - strasznie mnie zdziwiło, bo bardziej liczyłam na jakiś armagedon ze strony chłopców niż na gorączkowe wyrywanie się do odpowiedzi) i chyba mnie nawet trochę polubiły.
w zasadzie to doświadczenie uzmysłowiło mi jedno: zawód, który chciałabym w przyszłości wykonywać, to na pewno nie jest zawód nauczyciela.

a tytuł wpisu z piosenki Smolika, której się na nowo przyczepiłam i słucham w kółko.


4 komentarze/y
Kategoria: zamość, tekst, lublin, komórkowo Tagi: , , , ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop