przechadzając się wczoraj po lubelskich secondhandach trafiłam na poniższe cudo. z natury nie gardzę okazją, więc wzięłam - zwłaszcza, że cena była dość zachęcająca: 5 zł :) po nakarmieniu aparatu baterią okazało się, że działa jak należy. właśnie robię swoją pierwszą rolkę. mam tylko nadzieję, że czarny kawałek plastiku, który obija się czasami gdzieś wewnątrz wizjera, nie stanowił żadnej niezbędnej części całego mechanizmu i jakieś zdjęcia jednak mi z tego wyjdą ;)



a tutaj już obrazkowy opis marazmu, jaki sama zgotowałam sobie w ten weekend, kiedy to spektakularnie zapomniałam zabrać z domu zasilacza do laptopa :) na szczęście Siostra była na tyle miła, że mi go dziś przywiozła. perspektywa całego tygodnia bez komputera już zaczynała mnie nie na żarty przerażać… ;)

Kategoria: resztki, lublin, cyfrowo Tagi: konica big mini, nikon d80, review, sony dsc-p9
Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop
komentarze
| Szymon | 11:41 przed południem (03.23.10) świetnie nowa zabaweczka wygląda ;) |
| ola | 12:56 po południu (03.23.10) Szymon: wygląda świetnie, tylko nadal nie wiem czy działa, nie zdążyłam jeszcze wywołać pierwszej rolki. ale kiedy już się tym uporam nie omieszkam pochwalić się efektami ;) |
| Kaśka | 2:55 po południu (03.23.10) czekam niecierpliwie na efekty ;) bardzo jestem ciekawa, szczególnie zdjec z zeszłej środy ;) |
| Szymon | 2:52 po południu (03.29.10) no no - ja myślę ;) |
| Szymon | 2:54 po południu (03.29.10) szkoda, że mju nie kosztował 5zł ;) |
Skomentuj
Jeżeli twój komentarz nie pojawi się, nie denerwuj się:)
Prawdopodobnie mój plugin antyspamowy ma zły dzień i wysłał go do poczekalni:)







Brave New World - swietna ksiazka!