ostatki


pierwszego dnia nowego semestru u Wojtka i Karola odbyły się ostatki pierwszej grupy naszej filologii angielskiej. lokal zapewnili wymienieni już wcześniej panowie, o dobór odpowiednich hitów zadbała Iwonka, a za chłodzenie alkoholu dziękujemy wielkiej zaspie na balkonie :)

zdjęć jest sporo (dokładnie 37). można powiedzieć, że dzisiejszy wpis to prawdziwy tasiemiec. nie chciałam jednak dzielić tego wszystkiego na kilka postów, niech będzie więc w takiej formie. proszę zatem przygotować rolki w myszkach i cieszyć się widokiem radosnych studentów! :>

pragnę nadmienić jeszcze, że dokumentacji całego zajścia dokonał f55 z wepchniętym do środka przeterminowanym kodakiem (a nawet kilkoma przeterminowanymi kodakami).

ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki
ostatki



Kategoria: wydarzenia, lublin, inglisz, człowiek, analogowo Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




komentarze

paula | 2:54 przed południem (02.18.10)

genialne,ciocia Ola robi swietna dokumentacje, zeby za 20 lat nasze dzieci sie z nas smialy:)


ola | 3:58 przed południem (02.18.10)

Paula, a wiesz że o tym samym pomyślałam w pewnym momencie? ;)


Karol | 5:12 przed południem (02.18.10)

Nóżki jak u młodego bocianka.


zi0mek | 6:41 po południu (02.19.10)

epickie :D



Skomentuj

(wymagane)
(wymagane)





Jeżeli twój komentarz nie pojawi się, nie denerwuj się:)
Prawdopodobnie mój plugin antyspamowy ma zły dzień i wysłał go do poczekalni:)