koniec sesji


tak go uczciliśmy jakiś czas temu. wiem, że na skanach pełno paprochów i bóg jeden wie czego jeszcze, ale tak strrrrasznie nie chciało mi się tego wszystkiego retuszować! :)

po-sesji
po-sesji
po-sesji
po-sesji
po-sesji
po-sesji
po-sesji
po-sesji
po-sesji
po-sesji
po-sesji
po-sesji
po-sesji
po-sesji
po-sesji
po-sesji



Kategoria: wydarzenia, lublin, inglisz, człowiek, analogowo Tagi: , , , , , , , , , , , , ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




komentarze

paula | 2:47 przed południem (02.09.10)

super zdjecia robi ta “plastikowa maszynka”:) i wydaje mi sie, ze jak na swiatlo panujace w tym pokoju to wyszly calkiem dobrze( chyba, ze je podrasowalas:) No i wlosy mialam calkiem okay, czego nie moge powiedziec o ich stanie teraz…


Y. | 6:51 przed południem (02.09.10)

fajne:))


ola | 8:21 przed południem (02.09.10)

paula: światło nie miało tu zbyt wielkiego znaczenia, bo i tak wszystkie cykane były z lampą :) ale wyszły całkiem fajnie, jak to Dawid stwierdził: retro :)
Y: cieszę się, że się podobają, myślałam że zaczniesz trochę marudzić jak wrzucę je tutaj :P


Karol | 8:46 przed południem (02.09.10)

Retuszować… Wystarczy przetrzeć skaner.


ola | 9:04 przed południem (02.09.10)

Karol: skaner przecierany, to filmy brudne :)


Kaśka | 9:25 przed południem (02.11.10)

oooo jak swojsko :) świetne zdjęcia :)



Skomentuj

(wymagane)
(wymagane)





Jeżeli twój komentarz nie pojawi się, nie denerwuj się:)
Prawdopodobnie mój plugin antyspamowy ma zły dzień i wysłał go do poczekalni:)