portret


jeszcze raz Ania. w takim właśnie wydaniu, bo lubię wysokie kontrasty. nie przepadam za to za zdjęciami pionowymi, ale inaczej się nie dało. jakoś będę musiała to przeżyć ;)

generalnie padam po wtorkowej siłowni. przechylając się w prawo odnoszę wrażenie, że zaraz mi się złamie kręgosłup, z przechylaniem się w lewo sprawa wygląda całkiem podobnie. chodzę jak połamana, a poranne ciąganie za sobą wielkiej walizki wcale mi samopoczucia nie poprawiło. zjadłabym sałatkę grecką, która w tym momencie wydaje się być tylko odległym marzeniem nie do spełnienia. siedząc w busie do reszty popsułam i tak już ledwo działające słuchawki od playera, czym skazałam się na ponad godzinne wsłuchiwanie się w warkot silnika pomieszany ze szlagierami płynącymi z radia zet. dobrze, że nie leciała eska… i nawet włosy mi się dziś nie układają jak trzeba. świat przeciwko mnie :)
ale wczoraj było miło posiedzieć przy dżinie z tonikiem i pośmiać się ze znajomymi. i obejrzeć pięć odcinków Ally McBeal praktycznie na raz. tak. to mi się podobało :)

czekam na skany z rossmannowych negatywów, z pożyczonego zenita.

[goldfrapp - caravan girl]


6 komentarze/y
Kategoria: zamość, tekst, człowiek, cyfrowo Tagi: ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




a heart or an apple?


jeden z osiemdziesięciu portretów, jakie dziś zrobiłam. reszta spokojnie czeka na obrobienie w osobnym folderze, więc efekty będą innym razem. w każdym razie wielki buziak dla Ani za dobre chęci, odporność na rosę, pająki i pokrzywy i oczywiście za niewyczerpane pokłady cierpliwości :*

[smolik - all i]


5 komentarze/y
Kategoria: zamość, człowiek, cyfrowo Tagi: ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




edyta


przeszłyśmy się wczoraj z Edytą do lubelskiego ogrodu botanicznego. pogoda była po prostu niesamowita. poza tym cykam teraz zupełnie bez sensu sporo zdjęć zenitem i powolutku zaczynam je nawet wywoływać. i jeden film już zdążyłam urwać. ha! zdolna bestia ;)

[cocorosie - brazilian sun]


5 komentarze/y
Kategoria: lublin, człowiek, cyfrowo Tagi: , ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




klucze do lasu


nudzę się. stąd takie, a nie inne zdjęcie. właściwie sama nie wiem co to jest. grunt, że zielone.

- mężczyźni… to w ogóle poroniony pomysł był, żeby ich stwarzać…
czyli znów siedzimy przy stole w pustym domu i dyskutujemy. wieczorem. przedurodzinowo. i tajemniczy bźwiróń się pojawił. szkoda, że tylko w skrablach.
-a masz klucze do lasu?
-jasne!

kiedy już znajdę się w Lublinie to odżyję. i zenita pożyczonego mam. i kilka filmów. i będę robić głupie i przypadkowe zdjęcia - dla własnej przyjemności :)

[lykke li - tonight]


9 komentarze/y
Kategoria: natura, cyfrowo Tagi:

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop




taste the rainbow


Karol i jego pierwszy w życiu film z rossmanna: tniemy koszty i cieszymy się psychodelicznymi kolorami :)
na koniec pozwoliłam sobie dodać taki mały kolorowy akcent, zmajstrowany przez Paulinę. od lewej: Drzefko w zieleniach, ja jako navy blue, błękitny Ciastek, Ana w czerwieniach, pomarańczowa Iwonka i żółta Kaśka. natknęłam się przypadkowo na reklamę skittlesów - ‘taste the rainbow’ - i tak mi się przypomniało, że gdzieś przecież miałam te kolorowe fotki z uczelni…

[feist - mushaboom]


4 komentarze/y
Kategoria: lublin, inglisz, człowiek, cyfrowo Tagi: , , , , , , ,

Zapisz wpis/bookmark this post: del.icio.us, ma.gnolia, stumbleupon, technorati, google, wykop